Keukenhof - atrakcje niezwykłego ogrodu
2

maj

Keukenhof - atrakcje niezwykłego ogrodu

Ogrody Keukenhof w Holandii często są w dość żartobliwy sposób określane mianem najchętniej fotografowanych ogrodów świata. Okazuje się przy tym, że nie może to nikogo zaskakiwać, mamy bowiem do czynienia z miejscem niezwykłym. Trudno jednak, aby było inaczej, jeśli uświadomimy sobie, że co roku rozkwita tam siedem milionów kwiatów – nie tylko tulipanów, ale również żonkili, hiacyntów i wiele innych.

Keukenhof ma przy tym jeszcze jedną cechę charakterystyczną jedynie dla siebie. Jest ogrodem, który można podziwiać jedynie przez dwa wiosenne miesiące. Co ciekawe, zdecydowana większość ze wspomnianych siedmiu milionów sadzonek jest dostarczana za darmo przez największych hodowców. W branży uważa się, że zakwitnięcie roślin w ogrodach Keukenhof samo w sobie jest ogromnym wyróżnieniem. W ogrodach co roku rozkwitają te same kwiaty, nie można jednak nie zgodzić się z tym, że one same zawsze wyglądają unikatowo.

Co roku twórcom przyświeca inne hasło przewodnie. Nie tak dawno była to Wielka Brytania, a swój rok otrzymała również Polska z mozaiką składającą się z 50 tysięcy tulipanów przedstawiających Chopina. 65 rocznica otwarcia ogrodów to okazja do świętowania, trudno więc dziwić się, że na miano motywu przewodniego zasłużyła Holandia. Szczególnie ciekawy wydaje się w tym kontekście Ogród Historyczny, który niedawno doczekał się renowacji. To właśnie on stał się miejscem, w którym pojawiły się autentyczne odmiany pamiętające jeszcze szesnasty i siedemnasty wiek. Miłośnikom Holandii z pewnością do gustu przypadnie również „aleja gwiazd”, nie może być jednak inaczej, skoro można będzie ją zwiedzać w towarzystwie Rembrandta i van Gogha.

Keukenhof jest otwarty jedynie do osiemnastego maja, osoby odpowiedzialne za jego wygląd zadbały jednak o to, aby niezmiennie zachwycał on turystów. Sadzonki zostały więc posadzone tak, aby zawsze coś kwitło, czas składania w nim odwiedzin nie ma więc dużego znaczenia. I dziś trudno już nawet pomyśleć, że w piętnastym wieku uprawiano tu przede wszystkim zioła, które trafiały do kuchni w nieodległym pałacu… W tym czasie w Niderlandach nikt nie miał zresztą pojęcia o tulipanach. Kwiaty zyskały sobie ogromną popularność przede wszystkim w Cesarstwie Bizantyjskim, a w szesnastym wieku niezmiernie spodobały się przebywającym tam kupcom holenderskim. Pierwsze bulwy zakwitły w Antwerpii w roku 1560, a „eksperymentalna” plantacja szybko wzbudziła zachwyt. Już trzy dekady później tulipany stały się prawdziwym hitem, a ich popularność trwa do dziś, choć na szczęście cebulki nie osiągają już pierwotnych gigantycznych cen.